Przejdź do głównej treści
Tydzień z darmową dostawą  do paczkomatu przy zamówieniu min. 150 zł. 

Ekspresowa wysyłka handmade, 3-5 dni!

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Dlaczego warto pozwolić dziecku wybierać ubrania?

Dlaczego warto pozwolić dziecku wybierać ubrania? (I dlaczego czasem naprawdę warto odpuścić ;)
 
Poranek, pośpiech, a Twoje dziecko właśnie odrzuca wszystko, co przygotowałaś.
Znasz to?
„To gryzie! Nie chcę tego!”
„Chcę tę bluzę z koparką!” (która akurat jest w praniu).
„Mamo, a Zuzia to codziennie ma inna sukienkę, też tak chcę!”
I nagle zwykłe ubieranie zamienia się w małą bitwę.
Tylko… czy na pewno musi tak być?
Ubranie to coś więcej niż tylko ubranie. Dla nas to kwestia pogody i wygody. Dla dziecka- to często:
  • sposób wyrażania siebie;
  • pokazanie tego, co kocha;
  • poczucie kontroli („to JA wybieram”).
Dziecko nie myśli: „czy to pasuje kolorystycznie”.
Ono myśli: „To jest moje. To o mnie.”
 

Co daje dziecku możliwość wyboru?

  1. Buduje pewność siebie. Dziecko uczy się, że jego decyzje mają znaczenie.
  2. Wspiera samodzielność. Małe rzeczy = duże kroki. Wybór bluzy dziś → większe decyzje w przyszłości.
  3. Zmniejsza poranne konflikty. Serio. Dziecko dużo chętniej założy coś, co samo wybrało.
  4. Pokazuje, że je słuchasz. To jest dla dziecka ogromnie ważne. 
„Ale przecież ono wybierze coś totalnie niepasującego!”
Tak. I to jest OK. To etap. I bardzo ważny etap. Nie chodzi o perfekcyjny look. Chodzi o to, żeby dziecko czuło się dobrze w tym, co nosi.
 

Jak mądrze dawać wybór (żeby nie było chaosu)? Nie musisz oddawać pełnej kontroli.

Sprawdza się prosty trik: daj dziecku wybór… ale ograniczony
Zamiast: „Ubierz się”
powiedz: „Wolisz dziś bluzę z żyrafą czy z traktorem?”
Dziecko ma poczucie decyzji, a Ty nadal masz wpływ na wybór. 
 
Dlaczego to szczególnie działa przy ubraniach „z charakterem”? Bo dzieci KOCHAJĄ rzeczy, które nawiązują do ich zainteresowań, mają „to coś” i są inne niż wszystkie. Budują w ten sposób swoją tożsamość. Wyrażają siebie poprzez wzory, kolory i fasony.
I właśnie wtedy: ubranie przestaje być przypadkowe, a zaczyna być czymś, co dziecku pomaga wyrażać siebie. 
Mała zmiana, duża różnica. Czasem wystarczy odpuścić kontrolę w jednej małej rzeczy, żeby zobaczyć dużą zmianę: mniej stresu rano, więcej uśmiechu, więcej „ja sam!” zamiast „nie chcę!”
 
Na koniec. Dzieci naprawdę niewiele potrzebują, żeby poczuć się ważne. Czasem wystarczy… pozwolić im wybrać bluzę.
A Twoje dziecko? Ma teraz etap „tylko jedna ulubiona rzecz”? 
 
Wspomniana bluza w traktory i żyrafy.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz